B. LOVES PLATES

Tagi

ados (1) aliexpress (3) Anastazja (20) Angry Birds (1) animal print (3) Aquarelle (1) Astor (31) autumn (44) Avon (2) B. Loves Plates (94) BajSzer (16) Beauty Big Bang (3) Beauty Forum (1) biżuteria (12) BLOGMAS 2017 (24) Blueberry (5) Born Pretty Store (50) Bourjois (2) butterfly (1) Candy Ball (1) Catherine Arley (1) Catrice (1) china glaze (6) chiodo (7) Christmas (45) Claire's (47) CND (2) Colour Alike (63) Creativenailparty (4) Cztery_pory_roku (3) ćwieki (10) Debby (4) Didier Lab (1) Disney (21) DIY (1) Dor (12) Douglas (2) Dwa w jednym (18) Easter (14) Eclair (1) Efektima (1) Essence (51) Essie (15) Euro Fashion (1) Eveline (20) Fall Stamping Week (7) farbki akrylowe (63) Flormar (4) flowers (35) Folia Transferowa (1) frez (3) Futerko (2) Golden Rose (120) Gradient (22) Grecja (1) H&M (5) Harry Potter (4) Harunouta (6) Hybrydy (72) Indigo (15) Inglot (3) Ingrid Cosmetics (10) JOKO (1) JOY (3) Kamill (1) Kawior (2) KIKO (1) Kinetics (27) Klub Miłośniczek Pięknych Paznokci (2) Kobo (10) Konkurs (7) Kontigo (1) Kwiatki (4) Lady Queen (14) LeMax (5) Life (1) Lions (3) Lovely (42) Madam Glam (10) makijaż (4) Manhattan (6) Manirouge (1) Maybelline (1) MeetBeauty (3) MermaidEffect (1) Mikołaj (3) Minions (1) Miss Sporty (29) Mistero Milano (69) MIYO (1) Models Own (4) Modena Nails (1) Movie (2) MoYou (4) My Secret (11) MYSTIK (1) Nails Company (17) naklejki (1) NCLA (25) neess (3) negative space (1) NeoNail (8) New York Color (2) Nicole Diary (5) Nowińska (2) NOX (3) ombre (1) one stroke (2) op art (2) OPI (22) Orly (112) Orly Breathable (13) Orly Color AMP'D (4) Orly Color Blast (36) Orly GELFX (1) Paese (9) paznokcie żelowe (1) Perfect You (3) pielęgnacja (5) Pierre Rene (12) Podróż (1) Polecam (7) Porównanie (2) Prezenty z Dalekich Krajów (5) primark (3) Projekt Sabi nails (10) projekt u Elizy (3) rady (1) Realac (1) recenzja (103) recenzja filmu (1) Rimmel (58) Sally Hansen (31) Semilac (7) Similarly Different Nails (2) Słowianka (5) smart girls (1) Softer (4) sophin (14) Spotkanie blogerek (2) spring (17) Stemple (106) studniówka (2) Stylizacja (1) stylograf (1) Sugar High (1) summer (25) Sylwester (4) Ślub (2) Ślubne (6) Tiger (1) tinty (1) Tołpa (1) Tutorial (34) Twin nails (3) Ulubieńcy (5) Victoria Vynn (6) Vipera (1) Virtual (7) walentynki (12) Water marble (1) wet n wild (2) wibo (14) winter (36) Wonder Gloss (3) youtube (13) Yves Rocher (12) zdjęcia (1) zestaw startowy (3) Ziaja (1) zima (12)

zBLOGowani.pl

Kalendarz ślubny: Zostało 6 miesięcy

Minęło już kilka dobrych miesięcy od momentu, gdy pokazałam Wam film dotyczące tego od czego zacząć przygotowania do ślubu (link). Dziś pół roku przed uroczystością, mając już w planach co będę robić, postanowiłam poszukać w internecie co dodatkowo podpowiada wujek Google. Okazało się, że podpowiada dużo, ale takie rzeczy, które w dzisiejszych czasach w większości miast nie mają prawa bytu. Były takie kwiatki jak 'teraz możesz zacząć szukać sali'. CO? U nas półtora roku przed, w wybranej przez nas sali, soboty ciepłych miesięcy były już dawno pozajmowane. Tak więc wychodząc na przeciw z pomocą, zapraszam na listę rzeczy, którymi warto zająć się pół roku przed najważniejszą uroczystością naszego życia.

przygotowania do ślubu


1. Nauki przedmałżeńskie

Zacznę od bardziej 'papierkowej' kwestii, bez której sakrament małżeństwa nie zostanie Wam udzielony. Wszędzie wygląda to inaczej, ale u nas np. to cztery spotkania w grupach (naprawdę świetne!) i dodatkowe trzy spotkania indywidualne. Wydaje się mało, choć trzeba wiedzieć, że każda parafia podchodzi do tego inaczej. U nas spotkania odbywają się kolejno w cztery niedziele miesiąca, tak aby w razie potrzeby móc nadrobić temat, na którym się nie było. I tak np. my przed 4 miesiące nie potrafiliśmy wybrać się na jedno ze spotkań, bo zawsze nam w tę konkretną niedzielę coś wypadało. Tak wiec na własnym doświadczeniu polecam zacząć robić to znacznie szybciej, a najpóźniej pół roku przed. Wtedy nie będziemy czuć presji czasu i to co najważniejsze będziemy mieć załatwione.

Jest również opcja odbycia spotkań w formie rekolekcji. Wybór należy do Was :)

2. Kurs tańca

Punk opcjonalny, bo wiadomo, że nie każdy planuje coś więcej niż pląsanie z nogi na nogę. Ja jednak uważam, że to jedna z najlepszych rzeczy jakie możecie zrobić! My chodziliśmy na tańce już wcześniej i chcemy wrócić do tego na stałe. Taniec nie tylko ćwiczy koordynację, poprawia samopoczucie i figurę, ale przede wszystkim zbliża do siebie dwoje ludzi. Tak więc jeśli potrzebujecie dodatkowej iskry w związku, wspólnej pasji i po prostu bycia ze sobą, to jest to coś zdecydowanie dla Wam. I chociaż priorytetem jest tu pierwszy taniec, to samo przygotowywanie do niego daje najwięcej :) Tak więc może wystarczyć Wam jedno spotkanie, żeby zrobić swój pierwszy taniec, jeśli czujecie rytm. Może być też tak, że kilka miesięcy to będzie zdecydowanie za mało. My po rozmowie z naszą instruktorką dowiedzieliśmy się, że tak pół roku przed uroczystością warto już o tym pomyśleć. Bo chodzi nie tylko o dopracowanie wszystkich elementów, ale również swobodę w tańcu. Dodatkowo wiele weekendów lubi odpadać z przyczyn od nas niezależnych, więc warto przyglądnąć się tej sprawie już teraz.

3. Fryzjer/Wizażysta

Oj temat rzeka i w wielu miastach bardzo się różniący. Można jednak zauważyć, że wiele wizażystek już pod koniec roku zaczyna zbierać zapisy na przyszły sezon. Tak więc szukać trzeba zacząć wcześniej, a później już tylko czekać na odpowiedni moment. aby się zapisać. Oczywiście tutaj dużo zależy od ilości wizażystek w danym mieście oraz od ich popularności. Te przodujące tracą terminy najszybciej, co nie znaczy, że dziewczyna do której uda Wam się zapisać miesiąc przed nie będzie równie dobra. To wszystko dotyczy również fryzjera. Tutaj tym bardziej warto szybko zabukować sobie termin. 
Pamiętajcie również o umówieniu się na makijaże/fryzury próbne. I to wiele kobiet robi z półrocznym wyprzedzeniem, tak aby w razie niezadowolenia móc jeszcze swobodnie zmienić salon. Warto również umówić się na fryzurę próbną, wtedy gdy będziecie mieli możliwość przymierzenia sukni. Da Wam to lepszy obraz siebie jako panny młodej.

4. Suknia ślubna

Jak już w temacie sukni ślubnej jesteśmy, to dla wielu kobiet pół roku to ostatni dzwonek. Oczywiście później, już przed ślubem zostają nam ostatnie poprawki, jednak to już teraz powinniśmy znaleźć swój wymarzony model. Czy to salon sukien ślubnych, zagraniczne strony, czy nawet szycie na miarę. Nie ma co tego odwlekać, bo tylko napędzi nam to strachu.

5. Zaproszenia

Wiadomo, że w dzisiejszych czasach urlopy rezerwuje się już pod koniec roku, dlatego bardzo popularne stało się wysyłanie wiadomości z informacją o zarezerwowaniu daty ślubu. Wtedy mamy pewność, że bliscy zostali poinformowani szybciej, więc już same zaproszenia możemy dawać na kilka miesięcy przed uroczystością. Warto również przypominać na różnych uroczystościach rodzinnych o dacie, żeby mieć pewność, że nikt nie zaplanuje szybkiego wyjazdy np. jeśli ślub wypada w długi weekend. 
Jeśli chodzi o same zaproszenie, to w zależności od filmy ich produkcja to kwestia kilku tygodni, jeśli nie zaczynamy tworzyć ich od zera. Wtedy popularne są zestawy razem z imiennymi karteczkami na stół w tym samym klimacie. Jeśli jednak tworzycie kartki sami pamiętajcie, że najlepiej zrobić kilka poglądowych wersji,  żeby później wybrać tę idealną.

6. Dekoracje

Chociaż konkretną dekoracją sali zajmujemy się dzień przed ślubem, to warto zacząć sobie tworzyć plan jak to wszystko miałoby wyglądać. Jeśli dekorację sali macie w cenie, wtedy nie musicie się niczym martwić. Możecie tylko dokupić kilka małych dodatków, ale to już kwestia upodobań. Jeśli natomiast tworzycie wszystko od zera pamiętajcie, że szukanie zajmuje naprawdę dużo czasu. Dodatkowo weźcie pod uwagę sprowadzanie gadżetów z chińskich stron, gdzie paczka potrafi iść kilka dobrych miesięcy. Tak więc przygotowania najlepiej zacząć wcześniej, żeby wszystko doszło w terminie i w razie czego była możliwość zwrotów lub zmian. 
Jeśli decydujemy się na firmę dekoratorską, wtedy również pół roku przed trzeba zacząć szukać takiej, której oferta najbardziej nam odpowiada. Wtedy warto się spotkać i dopytać o cennik oraz sprawdzić, czy nasze 'wizje' tego dnia do siebie pasuję.

7. Obrączki

Terminy u jubilerów potrafią być naprawdę bardzo odległe. W niektórych miastach potrafią sięgać do kilku miesięcy, dlatego im szybciej się tym tematem zainteresujemy tym lepiej. Warto jednak wziąć pod uwagę to, czy planujemy zrzucić kilka kilogramów do ślubu. Jeśli tak, to pamiętajcie, że palce również chudną, a co za tym idzie obrączka w dniu ślubu może nam niestety zlatywać. Tak więc wybierzmy jak najlepszy rozmiar, ale bez stresu, bo przecież w razie czego po ślubie możemy coś zwężyć lub delikatnie rozszerzyć.

obrączki ślubne


8. Dieta/Ćwiczenia

To już ostatni dzwonek, żeby zrzucić kilka kilogramów w odpowiedni sposób. Dieta, ćwiczenia, a najlepiej opieka trenera personalnego. Oczywiście warto dbać o siebie cały czas, ale jeśli chcemy wejść w rozmiar mniejszą suknię, wtedy pół roku przed to już termin ostateczny. Warto poszukać siłowni w okolicy i na wstępie zaznaczyć trenerowi jakie są nasze oczekiwania i na jaką okazję się szykujemy. Można zapisać się również na ćwiczenia z partnerem, jeśli jest taka potrzeba.

9. Atrakcje weselne

Fotobudka, fajerwerki, opiekunka dla dzieci, a nawet auto, którym planujemy jechać do ślubu. Nie ma co odwlekać tego na ostatnią chwilę. Lepiej przemyśleć wszystkie dodatkowe atrakcje i od razu zarezerwować terminy. Tak jak z osobą zajmującą się dziećmi może nie być problemu, tak fotobudki w okresie ślubnym, ostatnimi czasy rozchodzą się jak świeże bułeczki. Pamiętajcie jednak, żeby nie przesadzić z ilością dodatkowych atrakcji, ponieważ nie starczy czasu na zabawę na parkiecie :)

10.  Urlop

O tym była już mowa w punkcie z zaproszeniami, ale teraz już chodzi konkretnie o parę młodą. Jeśli oboje pracujecie przysługuje Wam dwa dni wolnego, w związku z zawarciem związku małżeńskiego. Jednak na miesiąc miodowy już nikt takiego urlopu Wam nie da, wiec warto poszukać miejsca gdzie chcecie go spędzić. Chodzi tu po prostu o podanie w pracy dni wolnych, tak jak to robimy w przypadku normalnych wakacji. My akurat od razu po ślubie nie będziemy mogli nigdzie pojechać, dlatego jeszcze nie rezerwujemy sobie termonów, ale jeśli Wy już normalnie pracujecie i wiecie ile dni możecie wybrać, warto zrobić to wcześniej.

terminarz ślubny

To tyle i AŻ tyle, jeśli chodzi o pół roku przed ślubem. Oczywiście wszystko da się załatwić na ostatnią chwilę, ale niekoniecznie będziemy mieli dokładnie to czego sobie zapragnęliśmy. Pół roku przed to taki początek wielkiej organizacji, ale jeśli robi się to wszystko z głową nie musimy się o nic martwić. Życzę udanych przygotowań!
Kalendarz ślubny: Zostało 6 miesięcy

2 komentarze

  1. Mi udało się zorganizować wesele w 10 miesięcy. Co mogłam zalatwialam dużo wcześniej. Wszyscy mi mówili że oszalałam a ja nie żałuję swojej decyzji. Wszystko było tak jak chcieliśmy 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Nam organizacja wesela zajęła w sumie jakieś 9-10 miesięcy. Miałam swoje wymarzone miejsce, które na każdą sobotę było już zajęte, więc zrobiliśmy wesele ... w piątek! Polecam to każdej młodej parze, bo okazuje się, że na piątkowe terminy jest mało chętnych i wtedy wymarzona sala, fotograf czy kapela - wszystko jest dostępne dużo szybciej :D

    OdpowiedzUsuń

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *