Recenzja piasków Sophin

środa, 6 stycznia 2016

Tym razem nie zdobienie, a recenzja. Jak wiecie rzadko można u mnie spotkać osobne posty o jednym lakierze. Lubię pokazać Wam zbiorówki, dzięki czemu po przeczytaniu jednego postu macie już od razu zarys kilku lakierów. 
Dzisiaj przyszedł czas na piękną czwórkę piasków od Sophin. Szczerze nie spodziewałam się po niech za wiele. Nie mówię tutaj jednak o firmie, a po prostu o wykończeniu. Większość piasków jakie mam niestety pozostawia wiele do życzenia... Często mają mało drobinek, szybko się ścierają, a do tego wyglądają jakby były brudne. Ku mojemu zaskoczeniu te całkowicie sprostały zadaniu i na pewno znajdą się na liście lakierów, które wyglądają pięknie same, bez zdobień <3




Było ogólnie to teraz czas na konkrety. Zacznijmy od początku, czyli kremowo, cielisto, brązowego lakieru o numerze #287. Jako jedyny z całej czwórki posiada gruby pędzelek. Malowało mi się nim najlepiej, ponieważ posiadam długą płytkę, przez co nie musiałam męczyć się z wieloma pociągnięciami. Na tle innych wyróżnia się najmniej, ale mam nadzieję, że uda mi się coś z niego wyciągnąć i dorówna reszcie.

Ciemny czekoladowy brąz #286 to mój zdecydowany faworyt! Pierwszy raz spotkałam się z tak pięknym brązem. Gdy go tylko zobaczyłam, od razu wiedziałam, że pójdzie na pierwszy zdobieniowy ogień. Moim zdaniem jest to zamknięte w małej okrągłej buteleczce cudo! Polecam każdej z Was, ponieważ takich lakierów jak ten jest mało :)

Szaraczek to numerek #284, kryje najsłabiej jednak na pazurkach nadrabia wyglądem. Nie wiem co w nim takiego jest, ale na prawdę chcę się po niego sięgać. Kolor niewyróżniający się, jednak w moim ostatnim sweterkowym zdobieniu zagrał pierwsze skrzypce i wyszło mu to idealnie. Całość jak najbardziej na plus i na pewno sięgnę po niego jeszcze nie raz.

Ostatni piasek to pudrowy róż #267. Na pazurkach przebijają przez niego białe tony co sprawia, że jeszcze bardziej mi się podoba. Ja, jako różomaniaczka, nie mogę powiedzieć o nim złego słowa, ponieważ tak jak prawie każdy inny róż wygląda pięknie, delikatnie i kobieco.

Podsumowując najsłabiej wypadł nudziak, jednak pozostała trójka nadrabia wszystkie utracone punkty. Nie wiem jak Wy, ale ja kocham piaski i ich połączenie ze zwykłymi lakierami. Wam też polecam takie kombinacje. Spróbujcie, a nie pożałujecie :)

Sophin #287



Sophin #286



Sophin #284



Sophin #267


 
Który kolorek spodobał Wam się najbardziej? 
Mi osobiście do gusty przypadła ta piękna czekoladka <3 

Mogą ci się spodobać:

16 komentarze

  1. Wszystkie te lakiery wyglądają pięknie! Najbardzjej jednak podoba mi się ten szary. Na Twoich paznokciach wygląda cudownie :).

    OdpowiedzUsuń
  2. wyglądają ciekawie, jednak to blady róż najbardziej wpadł mi w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę że świetnie się prezentują :-) ten blady róż bardzo mi się podoba :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. I hope that someday I am going to have the opportunity to try this brand too. Love the swatches you made!

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę powiedzieć, że sophin ma naprawdę świetne lakiery, widzę ostatnio dużo tych holo i też są piękne, chociaż sama nie miałam okazji żeby je wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  6. pastelowy róż podbił moje serduszko <3 cudowny kolor

    OdpowiedzUsuń
  7. Blady róż <3
    Piękny kształt paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie się prezentują ;-) Bardzo ładna seria lakierów

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie szary i róż rządzą <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Kremowy i różowy - cudo. Masz świetne długie paznokcie do takich pięknych lakierów 😉 I jeszcze gdybym mogla się zapytać skąd i za ile je kupiłaś? 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoje lakiery dostałam, ponieważ firma nawiązała ze mną współpracę. Z tego co się orientuję można dostać je stacjonarnie w ich sklepie w Warszawie lub na Allegro, ale w razie pytań warto napisać do nich na fb. Zawsze odpisują i służą pomocą :)

      Usuń
  11. piękne te piaseczki :) jestem fanką szarości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne piaski a najbardziej podoba mi się szarak...chyba go wybiorę przy następnej paczce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają magicznie *_*. Bardzo mi się podobają.
    Zapraszam na mojego bloga, dopiero zaczynam: http://judasablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie róż i brąz :)

    OdpowiedzUsuń

Tagi

ados (1) aliexpress (1) Anastazja (18) Angry Birds (1) animal print (3) Astor (27) autumn (15) Avon (2) B. Loves Plates (69) BajSzer (16) Beauty Forum (1) biżuteria (11) Blueberry (5) Born Pretty Store (27) butterfly (1) Catherine Arley (1) Catrice (1) china glaze (6) chiodo (5) Christmas (21) Claire's (45) CND (1) Colour Alike (54) Cztery_pory_roku (3) ćwieki (10) Debby (4) Disney (9) Dor (12) Douglas (1) Dwa w jednym (7) Easter (11) Essence (47) Essie (12) Euro Fashion (1) Eveline (18) farbki akrylowe (25) Flormar (3) flowers (21) Futerko (1) Golden Rose (98) Gradient (17) H&M (5) Harunouta (4) Hybrydy (15) Indigo (9) Inglot (2) Ingrid Cosmetics (10) JOKO (1) JOY (2) Kamill (1) Kawior (1) KIKO (1) Kinetics (3) Klub Miłośniczek Pięknych Paznokci (2) Kobo (9) Konkurs (7) Kwiatki (4) Lady Queen (14) LeMax (5) Life (1) Lions (3) Lovely (40) Manhattan (6) Maybelline (1) MeetBeauty (1) Mikołaj (3) Minions (1) Miss Sporty (27) Mistero Milano (17) MIYO (1) Models Own (3) Modena Nails (1) My Secret (11) Nails Company (2) negative space (1) New York Color (2) Nowińska (2) one stroke (2) op art (2) OPI (14) Orly (71) Orly Breathable (2) Orly Color AMP'D (3) Orly Color Blast (28) Orly GELFX (1) Paese (9) paznokcie żelowe (1) Perfect You (3) pielęgnacja (1) Pierre Rene (1) Prezenty z Dalekich Krajów (4) primark (3) Projekt Sabi nails (10) projekt u Elizy (3) recenzja (47) Rimmel (53) Sally Hansen (26) Słowianka (1) smart girls (1) Softer (4) sophin (13) Spotkanie blogerek (2) spring (11) Stemple (72) studniówka (2) Stylizacja (1) Sugar High (1) summer (7) Sylwester (3) Ślubne (4) tinty (1) Tutorial (13) Twin nails (1) Ulubieńcy (4) Vipera (1) Virtual (7) walentynki (6) Water marble (1) wibo (13) winter (22) Wonder Gloss (3) youtube (4) Yves Rocher (9) Ziaja (1) zima (11)