Świąteczny renifer na paznokciach – uroczy Rudolf w roli głównej

Trzy dni temu odwiedził nas Mikołaj, więc dziś pora na jego największego pomocnika – Rudolfa Czerwononosego! Chociaż zdobienie nie wyszło dokładnie tak, jak sobie zaplanowałam, efekt końcowy i tak bardzo mnie cieszy. Renifer wyszedł na tyle słodko, że po prostu muszę się nim z Wami podzielić.

Kolorowe tło na zimowy manicure

Bazą do całego zdobienia został lakier Astor Quick & Shine #618 Blackberry Smoothie. To absolutne cudo! Kolor jest wyjątkowy – coś pomiędzy brudnym różem a ciepłym brązem. Kryje już przy pierwszej warstwie, błyszczy przepięknie i schnie naprawdę szybko. To odcień, w którym można się zakochać i nosić przez całą jesień i zimę, aż do pierwszych cieplejszych dni.

Malowanie renifera

Rudolf został namalowany farbkami akrylowymi, które wcześniej wymieszałam, aby uzyskać idealne odcienie brązu i beżu. Dzięki temu renifer zyskał naturalny wygląd, a jednocześnie pozostał w słodkiej, bajkowej stylistyce. Najwięcej uwagi poświęciłam jego charakterystycznemu czerwonymu noskowi – w końcu to jego znak rozpoznawczy.

Drobne akcenty i detale

Dookoła renifera dodałam białe kropeczki, które namalowałam farbkami akrylowymi. Dzięki nim całość wygląda jak w lekkiej, śnieżnej scenerii. Ten prosty detal sprawił, że manicure stał się jeszcze bardziej zimowy i świąteczny.

Całość prezentuje się uroczo, a przy tym nie jest przesadzona. To zdobienie idealne dla osób, które lubią bożonarodzeniowe motywy, ale w słodkim i dziewczęcym wydaniu.


Do wykonania użyłam:

  • Astor Quick & Shine #618 Blackberry Smoothie – baza
  • Farbki akrylowe – do malowania renifera i kropeczek
Udostępnij dalej:
Basia
Basia

Hej, jestem Basia. Moda od zawsze była moim sposobem na wyrażanie siebie – lubię bawić się stylami, łączyć klasykę z nutką szaleństwa i odkrywać inspiracje, które dodają codzienności wyjątkowości. Z czasem zaczęłam dzielić się tym w sieci i tak powstał BarbraFeszyn. Paznokcie to mój znak rozpoznawczy – to właśnie od nich zaczęła się cała przygoda. Poza blogiem cenię chwile spędzone z bliskimi, małe podróże i odkrywanie nowych miejsc, które karmią moją kreatywność. BarbraFeszyn tworzę z myślą o kobietach takich jak ja – które chcą czerpać radość z mody, piękna i drobnych inspiracji dnia codziennego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *